środa, 29 stycznia 2014

Prolog

Biegłam przed siebie przez ciemny las, błagając Boga by to wszystko okazało się tylko jakimś nieporozumieniem. Łzy spływały mi po policzkach rozmazując tusz po całej twarzy. Czułam się okropnie. W jednej sekundzie dobrze znany mi świat stał się ciemny i ponury. Nie miałam już swojego miejsca na ziemi...
Gdy dobiegłam na miejsce, wybuchnęłam gorzkim płaczem. Wszędzie roiło się od glin, a na środku leżał on...
Nieruchomo leżał na trawie z lekko otwartymi ustami.
Był Martwy
-Tak mi przykro. - usłyszałam za sobą jakiś cichy męski głos
 Zignorowałam go i uklęknęłam przy zdrętwiałym ciele mojego brata.
A jednak to prawda, Paul nie żyje...
Klęczałam przy nim dłuższą chwilę, aż w końcu dźwignęłam się na nogi i ruszyłam w stronę domu.
Mijając most, doznałam myśli samobójczych.
Ruszyłam w jego kierunku.
Wspięłam się na szczyt muru i już miałam skoczyć, gdy poczułam jak ktoś obejmuje mnie w talii.
- Nie rób tego! - usłyszałam ochrypnięty głos mężczyzny.
Nie wiem dlaczego, ale posłuchałam go i pozwoliłam zdjąć się z miejsca, z którego miałam zamiar skoczyć.
Było ciemno, więc nie widziałam twarzy mojego wybawcy. Ba! Lekko w ogóle widziałam zarys jego postaci.
- Kiedyś mi za to podziękujesz.- powiedział, po czym szybko się ulotnił.
Nie wiedziałam kim był, ale coś mi mówiło, że jeszcze się spotkamy...
.
.
.
.
Prolog moim zdaniem trochę dziwny, bo pisany  na "spontana", ale mam nadzieję, że wam się spodoba. Dosyć krótki, ale cóż... Tak wyszło :) Jeśli to przeczytałeś, proszę zostaw po sobie jakiś ślad, np. jakąś szczerą krytykę. Z góry dziękuję :)
@Jorgistas_2
 

Wstęp

Pisanie książek, fanfiction, opowiadań jest coraz bardziej popularne wśród nastolatek, dzieci, dorosłych.
Czytając te wszystkie rzeczy, pomyślałam. Dlaczego i ja nie powinnam spróbować swych sił?
Pewnego mroźnego dnia, gdy jechałam autobusem, w mojej głowie narodził się pewien pomysł na historię dziewczyny o imieniu Lily. Książka nie istniałaby oczywiście bez wątku miłosnego, dlatego musiałam wymyślić drugiego głównego bohatera. Miał to być fanfiction (ale nic z tego nie wyszło, więc jest to książka na ten styl), więc głównym bohaterem jest Harry Styles. Nie mam pojęcia, jak wam streścić książkę, więc najlepszym wyjściem będzie jeśli po prostu zaczniecie czytać. Jest to mój debiut, bardzo proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Pierwszy rozdział ukaże się najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu.
Uwaga!
Jest to coś na styl ff, więc z prawdziwym Harrym nic go nie łączy, oprócz wyglądu :)
Lily  nie ma odzwierciedlenia w życiu rzeczywistym.
Dziękuję za poświęcenie tych kilku minut, na przeczytanie moich idiotycznych słów.
Jeśli chcesz być informowany o nowym rozdziale napisz do mnie na tt. @Jorgistas_2